Studium Przypadku: Karta kredytowa
Witajcie w następnym odcinku cyklu Studium Przypadku czyli tzw. kejs stady. Przypomnę tylko, że w tej serii opisuję różne sytuacje sprzedażowe, które przytrafiły mi się w przeszłości. Już z samego tytułu chyba wiadomo, co próbowano mi sprzedać? No, ale od początku. Wszystko zaczęło się pewnego szarego, późnego popołudnia, jak w większości przypadków, od telefonu?
Marzenia rodziców
Gdyby zrobić ranking zawodów, w których rodzice najchętniej widzieliby swoje pociechy, to na jakiej pozycji znalazłby się sprzedawca? Czy słyszeliście kiedyś rodziców marzących o tym, aby ich córka lub syn zostali przedstawicielem handlowym? Co? Kiepsko brzmi? OK. Niech będzie Account Manager, Key Account Executive, Business Development Manager? i jak tam jeszcze to stanowisko by nie nazwać?
Studium Przypadku: Tańsze połączenia
Wracając do tematu. Natchnięty przez dopadających mnie sprzedawców postanowiłem uruchomić serię wątków poświęconą sytuacjom sprzedażowym, które spotykają nas na co dzień. Będą one skupiały się na zagadnieniach związanych z obsługą klienta, budowaniem relacji, sztampowością bądź oryginalnością sprzedawców i wszystkiemu temu, co dzieje się w trakcie takiego procesu sprzedażowego. Wspólny tytuł tej serii to Studium Przypadku czyli tzw. kejs stady…