SprzedażTag Archive -

i tak cię dopadnę…

Zatkało mnie. On tak do mnie, czy do siebie? Przecież to w końcu jego dziennik? Czekał, czekał i wyczekał. Siedział tam, na tej półce, pomiędzy innymi książkami i cierpliwie powtarzał w myślach: I tak cię dopadnę…

o noworocznych planach i sprzedaży

Nowy rok, to dla wielu osób, swego rodzaju nowe otwarcie, nowe rozdanie kart. Planujemy, podejmujemy postanowienia, kombinujemy jak by tu ulepszyć siebie, życie i wszystko, co robimy. Bardzo szlachetne. Jedyny problem jest często taki, że dokładnie za rok, o tej samej porze będziemy postanawiać i planować te same rzeczy. Słabizna. Co w takim razie zrobić, żeby uniknąć tej niezbyt komfortowej sytuacji?

nie sprzedawaj w święta…

Nie sprzedawaj w święta, bo…

o sprzedaży w mediafun magazyn

8 grudnia ukazało się drugie wydanie mediafun magazynu, a w nim mój artykuł. O sprzedaży oczywiście? Zapraszam do lektury…

o sprzedaży dla nie-sprzedawców

Często spotykam ludzi, którzy nie cierpią mówić o sobie sprzedawcy, a na dźwięk słowa sprzedaż dostają swędzącej wysypki. Z drugiej strony, przeważnie mają klientów i coś sprzedają ? usługi, swoją wiedzę, umiejętności, czy produkty. Lubią też nazywać siebie konsultantami, specjalistami, artystami, przedsiębiorcami. Najczęściej pracują jako wolni strzelcy lub w małych (czasami średnich) firmach. Po dłuższej rozmowie, okazuje się, że większość z nich boryka się jednak z powszechnymi problemami sprzedażowymi…

van gogh i urodzeni sprzedawcy

Gdybym miał powiedzieć, co Van Gogh miał wspólnego ze sprzedażą, to miałbym niezły orzech do zgryzienia. Przecież umarł w biedzie i chyba niezbyt wiele obrazów sprzedał…

urodzeni sprzedawcy

Czytuję różne fora dyskusyjne polskie i zagraniczne. Szlag mnie trafia szczególnie w sytuacji, kiedy pada pewien temat: Sprzedawcą trzeba się urodzić. Jasne! Powkładajmy od razu wszystkich do szufladek. Trzeba się też urodzić taksówkarzem, księgowym, hydraulikiem, administratorem IT…

najprostsza rzecz w sprzedaży

Jaka jest najprostsza rzecz w sprzedaży? Chyba nigdy nie postawiłem sobie tego pytania i teraz zastanawiam się dlaczego. Bo nikt o to nie pyta? Bo częściej skupiamy się na tym co nas dręczy? Chyba tak…

Wakacyjne impresje: jak zirytować klienta?

Wakacje. Wypoczywam sobie gdzieś za horyzontem w bardzo miłym towarzystwie. Słońce, plaża, morze, dobre jedzenie (i picie oczywiście). Dużo czasu na inspirujące dyskusje, relaks, przemyślenia i zwyczajne leniuchowanie. Jakaś jednak tęsknota w środku wierci. Myślę sobie: o co chodzi? Wszystko jest przecież w porządku. Zero napięcia, totalny luz, a mimo wszystko coś nie daje mi spokoju. Wszczynam więc śledztwo, analizuję poszlaki, zbieram dowody, zacieśniam krąg podejrzanych i czuję, że rozwiązanie zagadki jest tuż tuż. Tak, to z pewnością zbyt czyste powietrze i brak warszawskich spalin. Szok klimatyczny. Jestem na głodzie zanieczyszczeń…

proces sprzedaży – a po co mi to?

Trzeba mieć pewną procedurę postępowania ? proces sprzedaży.

Page 1 of 612345»...Last »