<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: techniki sprzedaży: najważniejsze pytania</title>
	<atom:link href="http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/</link>
	<description>portal o sprzedaży</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 20:02:01 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Justyna</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-5106</link>
		<dc:creator>Justyna</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 19:24:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-5106</guid>
		<description>Arek, czytaj proszę ze zrozumieniem bo od pierwszego zdania mylisz fakty. Potrenuj interpunkcje i staraj się pisać na temat bo przez to jest chaos i marnuje się mnóstwo czasu. chołk!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Arek, czytaj proszę ze zrozumieniem bo od pierwszego zdania mylisz fakty. Potrenuj interpunkcje i staraj się pisać na temat bo przez to jest chaos i marnuje się mnóstwo czasu. chołk!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kuć</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3871</link>
		<dc:creator>Artur Kuć</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 11:45:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3871</guid>
		<description>Pewnie, może być tak, że trafimy akurat na jakiś &quot;dołek w biorytmie&quot; klienta i będzie się po prostu wyżywał. Może też miał kilka spotkań z innymi sprzedawcami i chce sobie trochę odreagować...

Normalne, ludzkie sprawy. Sami przecież tak mamy i reagujemy bardzo podobnie - nie oznacza to jednak, że na co dzień jesteśmy wrednymi bucami... chociaż może i tacy się znajdą... :):)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pewnie, może być tak, że trafimy akurat na jakiś &#8222;dołek w biorytmie&#8221; klienta i będzie się po prostu wyżywał. Może też miał kilka spotkań z innymi sprzedawcami i chce sobie trochę odreagować&#8230;</p>
<p>Normalne, ludzkie sprawy. Sami przecież tak mamy i reagujemy bardzo podobnie &#8211; nie oznacza to jednak, że na co dzień jesteśmy wrednymi bucami&#8230; chociaż może i tacy się znajdą&#8230; :):)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sławek</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3870</link>
		<dc:creator>Sławek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Mar 2011 11:26:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3870</guid>
		<description>No tu się nie zgodzę - miałem okazje słyszeć naprawdę chamskie odpowiedzi, które jednoznacznie wskazywały, żeby do klienta nie dzwonić. Bynajmniej nie byłem ani niekulturalny, ani nachalny - dużo też zależy od tego w jakim momencie skontaktujemy się z klientem, bo przecież każdy może mieć kiepski dzień albo być po rozmowie z prawdziwym upierdliwcem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tu się nie zgodzę &#8211; miałem okazje słyszeć naprawdę chamskie odpowiedzi, które jednoznacznie wskazywały, żeby do klienta nie dzwonić. Bynajmniej nie byłem ani niekulturalny, ani nachalny &#8211; dużo też zależy od tego w jakim momencie skontaktujemy się z klientem, bo przecież każdy może mieć kiepski dzień albo być po rozmowie z prawdziwym upierdliwcem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kuć</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3556</link>
		<dc:creator>Artur Kuć</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 19:00:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3556</guid>
		<description>true, true... chociaż myślę sobie, że to umieranie nie jest takie najgorsze... :)

No a poza tym, to jakoś bardzo filozoficznie i egzystencjonalnie się zrobiło... :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>true, true&#8230; chociaż myślę sobie, że to umieranie nie jest takie najgorsze&#8230; :)</p>
<p>No a poza tym, to jakoś bardzo filozoficznie i egzystencjonalnie się zrobiło&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3553</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 14:08:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3553</guid>
		<description>&quot;Człowiek umiera od narodzin&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Człowiek umiera od narodzin&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kuć</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3411</link>
		<dc:creator>Artur Kuć</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Dec 2010 08:00:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3411</guid>
		<description>Hehe... podoba mi się ta myśl o traceniu klienta od pierwszego dnia współpracy...
W sumie to można by ją dopasować do prawie wszystkiego: małżeństwa, pracy, samochodu itp. :)
Dobre, dobre... i jakie uniwersalne... :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hehe&#8230; podoba mi się ta myśl o traceniu klienta od pierwszego dnia współpracy&#8230;<br />
W sumie to można by ją dopasować do prawie wszystkiego: małżeństwa, pracy, samochodu itp. :)<br />
Dobre, dobre&#8230; i jakie uniwersalne&#8230; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Arek</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3394</link>
		<dc:creator>Arek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Dec 2010 15:11:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3394</guid>
		<description>Miałem taką sytuację na początkach kariery,,, na własnej skórze poznałem jak to jest usłyszeć od drzwi &quot;spierdalaj&quot; , i wcale nie pracowałem dla nieznanej marki , firma bardzo znana na rynku, i nie tylko Polskim rynku , lecz nie będę robił tu kryptoreklamy.
Oczywiście na początku byłem w lekkim szoku i jako &quot;małolat&quot; w branży potrzebowałem czasu aby to rozgryźć. 
I rozgryzłem , to był tzw klient &quot;mina&quot; nie taka mimika twarzy , tylko taka &quot;mina&quot; przeciwpancerna na którą wsadzają starsi koledzy po fachu znający już danego klienta , wiedzący iż rozpoczyna dzień od szklanki wódki z ,,,, czymś tam i &quot;tępiący&quot; wręcz jak to w tamtych czasach określano wszystkich &quot;krawaciarzy&quot;. 
 Więc poniekąd było to ustawione przez moich starszych kolegów , choć nigdy do końca nie można było się spodziewać co dziś &quot;odwali&quot; Pan X po kilku drinkach ,,,,,,,

Co do samego Twojego wpisu Artur na temat TECHNIK SPRZEDAŻY nie mam nic do dodania , wszystko w skrócie opisałeś i jak sam napisałeś są to rzeczy oczywiście banalne , mam tu  na myśli pytania i umiejętność słuchania , bo to są główne klucze do sukcesu. Oczywiście mógłbym też to rozwijać w nieskończoność , podawać przykłady z pracy w terenie czy z szkoleń itd. Lecz są Święta i na tym zakończę ten wpis. Oczywiście zakończę po swojemu czyli jakąś znów myślą , co myślę stanie się poniekąd tradycją, przynajmniej taki mam zamiar. 
Pozdrawiam Arek.    

&quot;Dzień w którym zdobyłeś klienta, jest pierwszym dniem w którym zaczynasz go tracić&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem taką sytuację na początkach kariery,,, na własnej skórze poznałem jak to jest usłyszeć od drzwi &#8222;spierdalaj&#8221; , i wcale nie pracowałem dla nieznanej marki , firma bardzo znana na rynku, i nie tylko Polskim rynku , lecz nie będę robił tu kryptoreklamy.<br />
Oczywiście na początku byłem w lekkim szoku i jako &#8222;małolat&#8221; w branży potrzebowałem czasu aby to rozgryźć.<br />
I rozgryzłem , to był tzw klient &#8222;mina&#8221; nie taka mimika twarzy , tylko taka &#8222;mina&#8221; przeciwpancerna na którą wsadzają starsi koledzy po fachu znający już danego klienta , wiedzący iż rozpoczyna dzień od szklanki wódki z ,,,, czymś tam i &#8222;tępiący&#8221; wręcz jak to w tamtych czasach określano wszystkich &#8222;krawaciarzy&#8221;.<br />
 Więc poniekąd było to ustawione przez moich starszych kolegów , choć nigdy do końca nie można było się spodziewać co dziś &#8222;odwali&#8221; Pan X po kilku drinkach ,,,,,,,</p>
<p>Co do samego Twojego wpisu Artur na temat TECHNIK SPRZEDAŻY nie mam nic do dodania , wszystko w skrócie opisałeś i jak sam napisałeś są to rzeczy oczywiście banalne , mam tu  na myśli pytania i umiejętność słuchania , bo to są główne klucze do sukcesu. Oczywiście mógłbym też to rozwijać w nieskończoność , podawać przykłady z pracy w terenie czy z szkoleń itd. Lecz są Święta i na tym zakończę ten wpis. Oczywiście zakończę po swojemu czyli jakąś znów myślą , co myślę stanie się poniekąd tradycją, przynajmniej taki mam zamiar.<br />
Pozdrawiam Arek.    </p>
<p>&#8222;Dzień w którym zdobyłeś klienta, jest pierwszym dniem w którym zaczynasz go tracić&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kuć</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3205</link>
		<dc:creator>Artur Kuć</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2010 19:31:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3205</guid>
		<description>Hej Marek,
tego spadaj, oczywiście nie należy traktować dosłownie... 
Chociaż, znam sprzedawcę, który usłyszał kiedyś od klienta &quot;spierdalaj&quot; - tak na dzień dobry. Była to reakcja na nazwę firmy, bo sprzedawcę widział po raz pierwszy na oczy... 

Z drugiej strony, masz absolutną rację, co do lawirowania i ściemniania. Większośc klientów będzie z uśmiechem na ustach serwować kawałki typu: to proszę przesłać ofertę mailem; proszę odezwać się za trzy miesiące, bo zbliża się koniec roku i jesteśmy zarobieni; generalnie jesteśmy zainteresowani, ale musimy to jeszcze wewnętrznie przedyskutować itp. itd. 

Mało kto ma odwagę rozmawiać wprost...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Marek,<br />
tego spadaj, oczywiście nie należy traktować dosłownie&#8230;<br />
Chociaż, znam sprzedawcę, który usłyszał kiedyś od klienta &#8222;spierdalaj&#8221; &#8211; tak na dzień dobry. Była to reakcja na nazwę firmy, bo sprzedawcę widział po raz pierwszy na oczy&#8230; </p>
<p>Z drugiej strony, masz absolutną rację, co do lawirowania i ściemniania. Większośc klientów będzie z uśmiechem na ustach serwować kawałki typu: to proszę przesłać ofertę mailem; proszę odezwać się za trzy miesiące, bo zbliża się koniec roku i jesteśmy zarobieni; generalnie jesteśmy zainteresowani, ale musimy to jeszcze wewnętrznie przedyskutować itp. itd. </p>
<p>Mało kto ma odwagę rozmawiać wprost&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marek</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-3203</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Nov 2010 14:19:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-3203</guid>
		<description>Szczerze to wątpię żeby klient użył odpowiedzi typu &quot;spadaj&quot;, przynajmniej bezpośrednio, w naszym kręgu kulturowym (ładniej) a w naszym kraju (prościej) ludzie są mało asertywni i kręcą, lawirują a powiedzenie wprost &quot;nie&quot; jest dla większości trudne, niestety :), bo i tak nie każdy zostanie naszym klientem , no chyba że pracujemy w US :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze to wątpię żeby klient użył odpowiedzi typu &#8222;spadaj&#8221;, przynajmniej bezpośrednio, w naszym kręgu kulturowym (ładniej) a w naszym kraju (prościej) ludzie są mało asertywni i kręcą, lawirują a powiedzenie wprost &#8222;nie&#8221; jest dla większości trudne, niestety :), bo i tak nie każdy zostanie naszym klientem , no chyba że pracujemy w US :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Artur Kuć</title>
		<link>http://www.salesguru.pl/index.php/2010/06/techniki-sprzedazy-najwazniejsze-pytania/comment-page-1/#comment-2990</link>
		<dc:creator>Artur Kuć</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2010 14:49:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.salesguru.pl/?p=463#comment-2990</guid>
		<description>Hej, nie ma sprawy...
A za co te dzięki...? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej, nie ma sprawy&#8230;<br />
A za co te dzięki&#8230;? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

