Archive - Lipiec, 2009

haiku raz jeszcze

Co chwilę przychodzi mi do głowy haiku sprzedażowe? Zaczynam się o siebie martwić ?jakiś wypoczynek dobrze by mi zrobił. Z drugiej strony, myślę sobie, dlaczego nie miałbym tych haiku wrzucać na bloga. W sumie tematyka się zgadza, a to że forma krótka? Cóż? za to duże pole do interpretacji? :)

haiku sprzedażowe

haiku sprzedażowe o ofertach…

Muszę coś dzisiaj sprzedać…

Często bywa, że sprzedawca nastawia się z całych sił na zamknięcie sprzedaży. Robi mocne postanowienie, planuje, wizualizuje, powtarza w myślach i? i nic?

Sprzedawca mnie zaskoczył.

Niby sam tego uczę? niby wiem o co chodzi? wiem jak to działa, a jednak ruszyło mnie? Chodzi o pewną rozmowę sprzedażową, którą miałem jako potencjalny klient z doradcą finansowym. Zaczęło się całkiem standardowo ? telefon, powołanie się na kogoś znajomego i próba umówienia spotkania…